Katowice – stolica Śląska, muzyki i modernizmu

Od lat już okres wakacji kojarzy mi się z najlepszymi w Polsce festiwalami muzycznymi. Organizowane od morza aż po Tatry rok rocznie ściągają dziesiątki tysięcy ludzi i są jedną z najlepszych wizytówek Polski. Niewątpliwie jednym z najbardziej pożądanych jest katowicki OFF Festiwal organizowany przez Artura Rojka, byłego wokalistę kultowego już zespołu Myslovitz. Charakter OFF Festiwalu jest wyjątkowy, ponieważ obejmuje szeroko rozumianą muzykę alternatywną, a artyści wtedy występujący to światowej sławy muzycy, którzy dostarczają muzyki nowej, niepowtarzalnej i często graniczącej z eksperymentalną.

Katowice na przełomie lipca i sierpnia od kilku lat już zamieniają się w stolicę muzyki elektronicznej, a tamtejsza baza noclegowa pęka w szwach już na kilka tygodni przed wydarzeniem – zainteresowani muszą więc zadbać o nocleg w Katowicach (odnośnik meteor) lub okolicach odpowiednio wcześnie. Najlepszym wyjściem będzie ten zarezerwowany w okolicach Doliny Trzech Stawów, czyli terenów festiwalu.

Będąc w Katowicach, nie sposób nie natknąć się na wyjątkowo mocną śląską architekturę, która jest tworem rozwoju przemysłowego cechującego ostatnie 160 lat. To jedno z niewielu polskich miast, których centra nie tworzyły się w okresie średniowiecznym, nie spotkamy się tutaj zatem z gotyckim czy renesansowym stylem, a sam układ urbanistyczny Katowic powstał na skutek rozbudowania i połączenia wielu wsi i pracowniczych osiedli w czasie wielkiego rozwojowego bum, które w Katowicach przypisuje się na XIX wiek. Katowicką „starówkę” zalicza się do najnowocześniejszych w kraju i rzeczywiście zawiera jedne z największych przykładów funkcjonalizmu międzywojnia. Gmach Akademii Muzycznej, budynek Łaźni Miejskiej czy Teatru Śląskiego to tylko nieliczne przykłady potwierdzające wyjątkowość katowickiego stylu modernistycznego. Ścisłe centrum miasta to rzucający się w oczy dawny hotel „Grand”, zbudowany w stylu neorenesansowym. Dziewiętnastowieczny gmach powstał z inicjatywy niemieckiego przedsiębiorcy Maxa Wienera, który jako właściciel hotelu "de Prusse", po latach sprzedał obiekt miastu, które przekształciło go w ratusz.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>